





A teraz kilka zdjęć z pewnego miasta. Z pewnej kolekcji, z pewnego domu. Z ulicy miasta którego tak naprawdę juz nie ma. Zastąpionego przez coś co jest jak kasownik.
Sorry za jakość fotek - ale wszytskie zostały wykonane komórką.
Andrzej Betlej. Notki o świcie. Gdy wstanę. Nieregularnie.
2 komentarze:
To Miasto, którego już nie ma i do którego nie wszyscy mogą pojechać wciąż fascynuje. Komunizm wydawał sie wieczny, a powoli odchodzi do historii. Może to Miasto - też cudem tylko - kiedyś odżyje?
Pewnie odżyje. Ale to już nie będzie TO Miasto
Prześlij komentarz